Nowe leki na łuszczycę - Nadzieja dla pacjentów
Fototerapia
Chociaż fototerapia nie jest nowością w leczeniu łuszczycy, to jej techniki zostały znacznie udoskonalone. Nowoczesne systemy fototerapii używają precyzyjnie kontrolowanych dawek światła UVB o wąskim zakresie oraz UVA w połączeniu z lekami fotosensybilizującymi, takimi jak psoralen (PUVA), aby skuteczniej i bezpieczniej leczyć rozległe lub oporne na leczenie przypadki łuszczycy. Te metody są szczególnie pomocne w kontrolowaniu łuszczycy plackowatej, najczęstszej formy tej choroby. Warto przeczytać również: https://mamaczytala.pl/leczenie-luszczycy/
Innowacje w fototerapii obejmują również rozwój domowych urządzeń do fototerapii, co umożliwia pacjentom przeprowadzanie leczenia w komforcie własnego domu, co jest znaczącą zmianą w dostępności tej metody leczenia. Rozwój kombinacyjnych terapii, które łączą fototerapię z nowoczesnymi lekami biologicznymi, wykazuje obiecujące wyniki w zwiększaniu skuteczności i zmniejszaniu czasu potrzebnego do uzyskania remisji. Ponadto, bieżące badania nad wpływem różnych długości fal świetlnych na skórę mogą prowadzić do jeszcze bardziej spersonalizowanych i skutecznych protokołów fototerapeutycznych. Warto również zauważyć, że nowoczesne systemy fototerapii są zaprojektowane tak, aby minimalizować ryzyko długoterminowych skutków ubocznych, takich jak rak skóry, co było problemem w starszych generacjach urządzeń.
Leczenie wspomagające zmianami stylu życia
Oprócz zaawansowanych terapii farmakologicznych i procedur, ważnym aspektem leczenia łuszczycy jest również wprowadzenie zdrowych nawyków życiowych. Dieta bogata w przeciwzapalne składniki, regularna aktywność fizyczna oraz unikanie czynników wyzwalających, jak stres i alkohol, mogą znacznie poprawić efektywność terapii. Edukacja pacjentów i indywidualnie dopasowane programy wsparcia odgrywają kluczową rolę w zarządzaniu tą chorobą na co dzień.
Perspektywy przyszłości
Bieżące badania koncentrują się na identyfikacji nowych markerów biologicznych i celów terapeutycznych, co otwiera drogę do jeszcze bardziej spersonalizowanych podejść w leczeniu łuszczycy. Naukowcy pracują również nad opracowywaniem nowych leków immunomodulujących oraz terapii genowej, które mają potencjał do trwałego wyeliminowania podstawowych przyczyn łuszczycy, a nie tylko łagodzenia jej objawów. Dodatkowo, rozwija się obszar mikrobiomu skórnego i jego wpływu na łuszczycę, co może prowadzić do nowych form terapii probiotycznych, które będą wspierać naturalną barierę skórną i modulować odpowiedź immunologiczną.
Jakie zmiany w dostępie do leczenia łuszczycy mogą jeszcze nastąpić?
Minister zaznaczył, że ostatnie zmiany, jakie zostały wprowadzone do programu dotyczące wieku, to efekt wskazania konsultanta krajowego i zapowiedział, że w przyszłości spodziewa się dalszych zmian w tym zakresie. – Wiemy, że na część leków, która jest już zgeneryzowana, nie będzie już żadnego wniosku refundacyjnego, ale w przyszłości możemy z urzędu poszerzać wskazania dla pewnych wąskich populacji – stwierdził.
Miłkowski zaznaczył, że nie wszyscy pacjenci muszą też przechodzić na leczenie biologiczne, bo znacząca populacja może być skutecznie leczona innymi dostępnymi terapiami. – Bardzo istotna zmiana to możliwość wydłużenia okresu obserwacji i wykonania porady zdalnie, by dermatolodzy mieli większe możliwości leczenia – dodał.
Biologiczne leki przeciwzapalne
Jednym z najważniejszych osiągnięć w leczeniu łuszczycy jest rozwój terapii biologicznych. Te zaawansowane leki są projektowane tak, aby celować w specyficzne czynniki w układzie odpornościowym, które przyczyniają się do stanów zapalnych. Leki takie jak infliksymab, adalimumab, ustekinumab i secukinumab skierowane są przeciwko cytokinom, takim jak TNF-alfa, IL-12, IL-23 oraz IL-17, które odgrywają kluczową rolę w patogenezie łuszczycy. Zabiegi te oferują skierowaną odpowiedź, co pozwala na znaczne zmniejszenie objawów, a w wielu przypadkach może prowadzić do całkowitego wycofania się objawów.
Rozwój leków biologicznych otworzył nowe możliwości dla personalizacji leczenia łuszczycy, umożliwiając dostosowanie terapii do konkretnego profilu cytokinowego pacjenta, co może zwiększyć efektywność leczenia. Ponadto, długoterminowe badania nad lekami biologicznymi pokazują, że mogą one również zmniejszać ryzyko powiązanych z łuszczycą chorób współistniejących, takich jak choroby sercowo-naczyniowe i cukrzyca typu 2. Wprowadzenie terapii biologicznych zrewolucjonizowało także zarządzanie ciężkimi przypadkami łuszczycy, które były odporne na inne formy leczenia, poprawiając znacząco jakość życia pacjentów. Jest to szczególnie ważne, gdyż łuszczyca może prowadzić do poważnych komplikacji zdrowotnych, w tym do zespołu metabolicznego. Szczegółowe informacje na temat łuszczycy tutaj: https://www.ducray.com/pl-pl/luszczyca
Jakie zmiany wprowadzono w programie lekowym B.47?
- W programie znalazły się wszystkie obecnie dostępne na rynku leki, tj.: adalimumab, etanercept, infliksymab, iksekizumab, sekukinumab, ustekinumab, ryzankizumab, guselkumab, certolizumab pegol, tyldrakizumab i bimekizumab.
- Leczeni mogą być chorzy, którzy mają powyżej 10 PASI (program jest dostępny dla chorych z umiarkowaną łuszczycą po niepowodzeniu dwóch innych terapii).
- Czas leczenia nie będzie już ograniczony administracyjnie. (Przypomnijmy, że wcześniej w programie lekowym dla pacjentów z ciężką postacią łuszczycy stosowanie terapii biologicznej było ograniczone czasowo do 96 tygodni. W sytuacji, gdy pacjent miał praktycznie czystą skórę, wyłączano go z programu. W efekcie często wkrótce po tym następowała wznowa choroby). Teraz decyzję o czasie stosowania terapii oddano lekarzowi.
- W programie dostępne są także leki dla dzieci już od 4. roku życia.
Wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski w trakcie spotkania z ekspertami (3 kwietnia) dotyczącego przełomu w leczeniu łuszczycy mówił, że populacja pacjentów, która może skorzystać z leczenia biologicznego w łuszczycy, stale się poszerza. W ubiegłym roku było to już ponad 3 tys. osób, a rok wcześniej o tysiąc mniej. – Po ostatniej zmianie spodziewamy się istotnego wzrostu liczby pacjentów korzystających z tych terapii. Będziemy się temu przyglądać, jak to się zmienia – mówił wiceminister i przypomniał, że to właśnie w łuszczycy spośród chorób autoimmunologicznych po raz pierwszy wprowadzono w Polsce leczenie biologiczne.
U nas zapłacisz kartą