Skóra naczynkowa a trądzik różowaty - Jak skutecznie dbać o cerę?
Trądzik różowaty - objawy i leczenie. Jak wygląda początek choroby?
Niezwykle ważne jest uwrażliwienie społeczeństwa na pierwsze, często niepozorne zmiany skórne, jak nawracający rumień twarzy. Niestety pacjenci na początku choroby nie zdają sobie sprawy z konieczności leczenia i nie szukają pomocy u dermatologa, a właśnie wczesne rozpoznanie trądziku różowatego oraz rozpoczęcie właściwego postępowania i terapii to szansa na uniknięcie zaostrzeń – ekspert kampanii „Róż się do lekarza” dermatolog dr hab. Aleksandra Batycka-Baran z Katedry i Kliniki Dermatologii, Wenerologii i Alergologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Początek trądziku różowatego może przebiegać jako napadowe czerwienienie skóry twarzy („okres prerosacea”). Między epizodami występowania rumienia skóra wygląda prawidłowo.
Czy trądzik różowaty i skóra naczyniowa mogą być dziedziczone?
Osoby dotknięte tymi przypadłościami często potwierdzają wystąpienie cery naczynkowej, jak również trądziku różowatego u innych członków rodziny. Faktem jest to, że możemy odziedziczyć skłonność do kruchych i płytko przebiegających widocznych naczyń włosowatych, jak również skłonności do nadmiernego łojotoku skóry. Oba te czynniki w późniejszym etapie życia mogą być podłożem do rozwoju choroby.
Przede wszystkim podłożem w obu chorobach jest skóra łojotokowa, stanowiąca doskonałe środowisko do namnażania się bakterii. Takie warunki sprzyjają zaskórnikom zamkniętym, otwartym i stanom zapalnym w trądziku pospolitym. W trądziku różowatym, oprócz nasilonego łojotoku, występują również zaburzenie naczynioworuchowe tzw. „nerwica naczyń”, w której dochodzi do napadowego rumienia. Diagnozę jednak powinien postawić dermatolog na podstawie indywidualnej oceny przypadku.
Trądzik różowaty – leczenie choroby
O ile nieleczone objawy trądziku różowatego nie są dla nas niebezpieczne, to wyglądają bardzo nieestetycznie i jak wiemy już z poprzedniego akapitu, mogą się utrwalić na naszej skórze, prowadząc do niemal nieodwracalnych zmian w jej obrębie. To wystarczający powód, żeby poszukać odpowiedzi na pytanie „jak leczyć trądzik różowaty?”. Jest on niestety chorobą przewlekłą, co oznacza, że ma skłonności do nawrotów i jest bardzo prawdopodobne, że jeśli już raz nas dotknął, to zrobi to ponownie.
Z racji na przewlekły charakter trądziku różowatego, jego leczenie musi się skupiać na kilku płaszczyznach. Oczywiście kremy na trądzik różowaty czy szeroko rozumiana farmakologia to jeden z takich elementów, jednak musimy pamiętać, że trądzik różowaty wynika z nadmiernego reagowania naszej skóry na bodźce płynące z otoczenia. Oznacza to, że nawet najbardziej skuteczny lek czy kosmetyk nie będą w stanie nam pomóc, jeśli odpowiednio nie zadbamy o wyeliminowanie przyczyny choroby.
Mikrobiom skóry w trądziku różowatym
Na naszej skórze bytują różnorodne mikroorganizmy – bakterie, wirusy, roztocza, grzyby – których równowaga jest kluczowa dla utrzymania zdrowia skóry. Skład mikrobiomu ma wpływ na funkcje immunologiczne skóry i jej barierę ochronną. W przypadku chorób skóry, takich jak Atopowe Zapalenie Skóry , trądzik pospolity czy trądzik różowaty, równowaga mikrobiomu skóry jest zachwiana. Namnażają się chorobotwórcze organizmy, prowadząc do powstania stanu zapalnego.
W przypadku trądziku różowatego zauważono, że w szczególności w dużej ilości pojawiają się nużeńce. Roztocza te bytują na skórze, pożywiając się sebum i białkiem w okolicy mieszków włosowych. Nużeńce mają wpływ na powstawanie grudek i krost, a także rumienia i „pajączków”. Alergeny produkowane przez te roztocza mogą dodatkowo aktywować stany zapalne.
Stan zapalny powoduje wzrost temperatury skóry twarzy, co z kolei wpływa na dalszy wzrost flory bakteryjnej i ponownie zaburza równowagę mikrobiomu, powodując nawroty choroby.
U nas zapłacisz kartą