Zniszczona skóra twarzy - Przyczyny, Leczenie i Skuteczne Metody Odbudowy
Peelingi enzymatyczne
Kolejnym rodzajem złuszczania chemicznego są peelingi enzymatyczne. Dzięki swojemu łagodnemu i delikatnemu działaniu dedykowane są dla skór wrażliwych, cienkich i naczyniowych, ale również objętych trądzikiem pospolitym. Czynnikiem złuszczającym są enzymy, najczęściej roślinne - papaina i bromelaina.
Enzym z papai znajdziemy w Dottore Puratore Home. Jego receptura bazująca w 99,5% na składnikach aktywnych pochodzenia naturalnego gwarantuje dokładne oczyszczenie i wygładzenie skóry, ale także nawilżenie i odżywienie.
Puratore Home 199,00 zł
Dottore Puratore Home Peeling enzymatyczny z papainą 100 ml KUP TERAZKolejną propozycją jest Dermalogica Daily Microfoliant, który oprócz papainy zawiera aktywny kompleks rozjaśniający - dzięki niemu wyrównuje koloryt naskórka i dodaje cerze blasku. Szczególnie polecamy go skórom problematycznym, zanieczyszczonym, ziemistym oraz z przebarwieniami.
Daily Microfoliant 300,00 zł
Dermalogica Daily Microfoliant Enzymatyczny puder ryżowy 74 g KUP TERAZDla skór bardzo wrażliwych idealnym rozwiązaniem będzie Tomato Granule-Free Micro-Exfoliant marki Ella Bache. To delikatny preparat złuszczający, który nie podrażnia, ale jednocześnie oczyszcza pory, redukując niedoskonałości. Jego konsystencja jest żelowa, a podczas aplikacji zmienia się w oleistą, natomiast po połączeniu z wodą staje się emulsją.
Tomato Granule-Free Micro-Exfoliant 150,00 zł
Ella Bache Tomato Granule-Free Micro-Exfoliant Pomidorowy peeling enzymatyczny 50 ml KUP TERAZŁuszcząca się skóra na twarzy – przyczyny
Nadmierne łuszczenie się skóry na twarzy to przede wszystkim objaw jej przesuszenia. Związane jest to z uszkodzeniem bariery hydrolipidowej skóry, która zapobiega utracie wilgoci ze skóry, a także z zaburzeniem pracy gruczołów łojowych, które produkują niedostateczną ilość sebum, tworzącego na powierzchni skóry ochronny płaszcz zapewniający skórze gładkość i miękkość oraz zabezpieczający ją przed działaniem czynników zewnętrznych. Sucha skóra staje się szorstka i łuszcząca. Jej przesuszenie jest zwykle uwarunkowane czynnikami zewnętrznymi, np. nieodpowiednią pielęgnacją czy nadmierną ekspozycją na słońce. Pamiętaj też, że problem może dotknąć nawet tłustą skórę – wskutek stosowania zbyt agresywnych kosmetyków na bazie alkoholu albo leków przeciwtrądzikowych.
Wyraźne łuszczenie się naskórka to też znak, że naturalne procesy regeneracyjne skóry z jakiejś przyczyny zaczęły działać szybciej i intensywniej. Nasza skóra nieustannie się odnawia – nowe komórki skóry przemieszczają się z położonej głęboko warstwy podstawnej naskórka do najbardziej wierzchniej warstwy rogowej naskórka przez około 26-28 dni i proces ten jest dla nas praktycznie niezauważalny. Jeśli jednak na skórze pojawiają się widoczne łuski, oznacza to, że proces ten został zaburzony – najczęściej w wyniku nadmiernego przesuszenia skóry, działania promieni UV lub stanu zapalnego czy podrażnienia. Nadmierne rogowacenie naskórka jest też typowe dla niektórych chorób skóry, np. łuszczycy.
Wskazówki, jak dbać o zniszczoną i suchą skórę?
Stosuj kosmetyki do pielęgnacji skóry, których receptury wypełnione są silnymi przeciwutleniaczami, takimi jak witamina C i witamina E. To składniki odżywcze niezbędne do naprawy skóry:
- Witamina C rozjaśnia, zmniejsza uszkodzenia słoneczne, plamy starcze, przebarwienia czy nierówny koloryt.
- Witamina E intensywnie nawilża skórę oraz minimalizuje widoczność blizn posłonecznych.
Każdego dnia podczas porannych i wieczornych rytuałów pielęgnacyjnych stosuj kremy nawilżające lub regenerujące olejki do pielęgnacji twarzy. Dobrym rozwiązaniem będzie krem do twarzy odżywcza Goja ASOA, który łączy w sobie jedynie niezbędne selektywnie dobrane składniki aktywne bez niepotrzebnych wypełniaczy. Kosmetyk intensywnie nawilża, regeneruje i odżywia skórę oraz odmładza, zmniejsza zaczerwienienia i kompleksowo pielęgnuje skórę. W przypadku cery suchej i zniszczonej warto zwrócić uwagę także na krem do twarzy Multi MSO ASOA. Dostarcza skórze skoncentrowanej dawki składników odżywczych, dzięki czemu nie tylko nawilża i regeneruje, ale również wspiera naturalne procesy autonaprawy skóry oraz wzmacnia jej barierę hydrolipidową.
Wybieraj naturalne hydrolaty ASOA, które mogą służyć jako zamiennik toniku czy nawilżająca mgiełka do skóry twarzy. Hydrolaty przywracają skórze optymalny poziom nawilżenia, dostarczają składników odżywczych i wspierają naprawę skóry. Warto mieć je zawsze przy sobie latem, by w razie potrzeby nawilżyć spragnioną wilgoci cerę.
Zbilansowana dieta wypełniona mnóstwem warzyw i owoców, a także nabiałem, jajkami, rybami, drobiem, olejami roślinnymi i pełnoziarnistym pieczywem wspomoże procesy regeneracji skóry. Ważne jest także unikanie przetworzonej żywności i rafinowanego cukru. Każdy posiłek wypełniaj kolorowymi warzywami, bogatymi w przeciwutleniacze, zdrowym tłuszczami i wysokiej jakości białkami.
Nie zapominaj o wypijaniu co najmniej dwóch litrów wody każdego dnia, by dbać o nawilżenie, zdrowie i optymalną kondycję skóry.
Peelingi mechaniczne
To peelingi ziarniste, które polecamy dla skóry normalnej, mieszanej oraz tłustej. Nie zalecane jest stosowanie tego rodzaju złuszczania przy skórach problematycznych, np. trądzikowych lub naczyniowych. Czynnikiem złuszczającym są granulki ścierające, a więc modyfikując siłę nacisku możemy kontrolować intensywność peelingu.
Dla skór borykających się z problemem przebarwień polecamy Herla Microdermabrasion Whitening Facial Peeling. Jest to wybielający peeling do twarzy, który stanowi alternatywę dla zabiegu mikrodermabrazji. Zawiera drobinki z celulozy, które delikatnie złuszczają martwy naskórek, a ponadto kompleks składników wybielających.
Microdermabrasion Whitening Facial Peeling 93,45 zł
Herla Microdermabrasion Whitening Facial Peeling Wybielający peeling do twarzy, efekt mikrodermabrazji 150 ml KUP TERAZ
Ciekawą pozycją jest także kosmetyk marki Paula's Choice, czyli delikatny peeling z drobinkami jojoba. The UnScrub zawiera rozpuszczalne granulki, które nawilżają, odżywiają i regenerują skórę. Może być używany nawet przez bardziej delikatne skóry np. jako produkt uzupełniający codzienny demakijaż.
The UnScrub 148,00 zł
Paulas Choice The UnScrub Delikatny peeling z drobinkami jojoba 118 ml KUP TERAZA czy można połączyć złuszczanie mechaniczne i chemiczne? Oczywiście, o ile sięgniemy po kosmetyk dopasowany do typu naszej cery. Thalgo Gentle Exfoliator to delikatny peeling, który sprawdzi się nawet w przypadku wrażliwej skóry. W jego składzie znajdziemy łagodne drobinki peelingujące oraz kwas fitowy wspomagający złuszczanie zrogowaciałych komórek naskórka.
Gentle Exfoliator 195,00 zł
Regularne złuszczanie naskórka powinno być nieodłącznym elementem pielęgnacji niezależnie od rodzaju i wieku skóry. Odpowiednio dobrany peeling do naszych potrzeb sprawia, że skóra wygląda zdrowiej i nabiera blasku. Systematyczne złuszczanie gwarantuje również głębszą penetrację składników aktywnych, które dostarczamy w codziennej pielęgnacji.
Elektrokoagulacja na naczynka
Piszę o tej metodzie, bo jest mocno ostatnio promowana, ale jej nie polecam. To że coś jest promowane, nie znaczy, że jest dobre. Przekaz promocyjny jest taki, że elektrokoagulacja jest lepsza od lasera, bo pozwala wyeliminować naczynka bez względu na ich głębokość, a laser ma ograniczoną głębokość działania.
Przebieg zabiegu elektrokoagulacji w uproszczeniu wygląda tak, jakbyśmy mocno rozgrzali szpilkę, przebili skórę i poparzyli naczynko. Kariera tej metody zaczęła się jakieś trzy lata temu, gdy jedna z firm zaczęła sprowadzać urządzenia, reklamując je jako supernowość z Ameryki. Urządzenie kosztowało dużo, bo ok. 120 tys. zł. Był to chyba pierwszy raz, kiedy Amerykanie skopiowali chiński produkt, a nie na odwrót, bo Chińczycy już dużo wcześniej przysyłali mi oferty na tego typu urządzenie, tyle, że w cenie 10 tys. zł.
W zabiegu elektrokoagulacji trzeba precyzyjnie trafić w naczynko i poparzyć je. Największym mankamentem elektrokoagulacji jest jej nieselektywność. Inaczej mówiąc, działanie i skuteczność zabiegu zależy od wyczucia osoby, która wykonuje zabieg – od tego, czy odpowiednio głęboko się wkłuje, czy trafi w naczynko, i jak mocno rozgrzeje się igła. Po drodze trzeba poparzyć skórę przez którą igła się przebija.
Drugi problem występuje w przypadku dłuższych naczynek – 1, 2, lub 3 cm, gdy trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, w którym miejscu je uszkodzić? Czy w miejscu, gdzie się zaczyna, czy na całej długości?
Wyobraźmy sobie, że naczynko jest długim serdelkiem i że zamykamy je (zawiązujemy serdelek) w miejscu wpływu krwi do naczynka i w miejscu jej wypływu. Wówczas pośrodku zostaje fragment, w którym wprawdzie krew już nie płynie, ale jednak jest. Jeśli się nie wchłonie (co może się zdarzyć) to mamy naturalny… tatuaż. Rozwiązaniem byłoby nakłuwanie naczynka igłą na całej długości. Przy tej jednak metodzie skóra doznaje poważnego urazu, powstają też blizny. Poparzenia sięgają nie naczynka, ale płycej i głębiej, bo nie da się precyzyjnie trafić w naczynko. Po zabiegu wygląda się masakrycznie, i to dość długo. Mam wiele pacjentek, które trafiły do mnie z bliznami po elektrokoagulacji.
U nas zapłacisz kartą